Kiedy przejmuję sklep na PrestaShop, pierwsza rzecz którą robię to nie analiza konwersji ani audyt kampanii. Patrzę na dwie rzeczy: szybkość ładowania i meta dane. Potem — jeśli chodzi o rynki zagraniczne — na bramkę płatniczą i kurierów. Te trzy obszary decydują o wynikach sklepu zanim klient w ogóle dotrze do decyzji zakupowej. I są to obszary które widzę zaniedbane regularnie — nie dlatego że właściciele nie wiedzą że są ważne, ale dlatego że ich wpływ nie jest natychmiast widoczny. Zdjęci
Czytaj dalej →
Właściciele sklepów dyskutują o budżetach kampanii, strategiach biddingu, strukturze grup reklamowych. Godziny rozmów o tym ile inwestować w Performance Max a ile w Shopping. A feed produktów? Ustawia się raz, zatwierdza, i zapomina. To błąd. I jest kosztowny. Feed to fundament na którym stoi cały wynik Google Shopping. Zły feed nie oznacza odrzuconych produktów — Google zatwierdza większość. Zły feed oznacza produkty które wyświetlają się złym ludziom, w złym momencie, za wyższą cenę niż kon
Czytaj dalej →
To słyszę regularnie. Właściciel sklepu zainwestował w Base.com, spędził tygodnie na konfiguracji, a wynik nie odpowiada oczekiwaniom. Zamówienia przetwarzają się dziwnie, klienci dostają złe e-maile, coś odpala się dwa razy a coś wcale. Wniosek który właściciel z tego wyciąga: Base.com nie działa. Przez piętnaście lat pracy ze sklepami internetowymi słyszałem ten wniosek wiele razy. I prawie zawsze był błędny. Base.com działa. Problem leży gdzie indziej — w akcjach automatycznych. Akcje au
Czytaj dalej →
Są dwa typy właścicieli sklepów internetowych. Pierwszy typ zaczyna dzień roboczy od logowania do czterech systemów, pobierania eksportów, kopiowania do Excela i składania obrazu tego, co wczoraj się działo. Zajmuje to godzinę. Czasem więcej. Drugi typ otwiera e-mail. W dwie minuty wie wszystko — ile sprzedano, co czeka na płatność, co wjechało na magazyn. I może zacząć pracować. Jeden z moich klientów z branży e-commerce należy do drugiej grupy. Nie dlatego, że ma większy zespół albo droższe
Czytaj dalej →
Ekspansja na zagraniczny rynek zawsze zaczyna się tak samo: siedzisz przed pustym arkuszem i myślisz — do kogo właściwie napisać? Płatne bazy kontaktów wyglądają jak rozwiązanie. Dopóki nie odkryjesz, że kontakty mają 18 miesięcy, e-maile nie działają, a firmy z listy dawno zmieniły właścicieli albo zamknęły się. Płacisz za iluzję gotowości. Jeden z moich klientów — producent akcesoriów dla zwierząt z branży e-commerce — przekonał się o tym szybko. Chciał wejść na rynek amerykański. Nie miał k
Czytaj dalej →
Każdy właściciel sklepu wie, że powinien prowadzić bloga. SEO, budowanie autorytetu, organiczny ruch. Wszyscy to wiedzą. Niewielu to robi — a jeszcze mniej robi to regularnie. To nie jest kwestia lenistwa. To kwestia matematyki. Jeden dobry artykuł to 3–4 godziny pracy. Dwa artykuły miesięcznie to prawie pełny dzień roboczy. Co miesiąc. Na treści, które przyniosą efekty za 6–12 miesięcy. Większość rezygnuje zanim to zobaczy. Pracuję ze sklepami internetowymi od ponad 15 lat. Content marketing
Czytaj dalej →
Każdy sklep internetowy zaczyna od prostoty. Jeden sklep, jedna bramka płatnicza, jeden kurier, jedna osoba obsługująca zamówienia. Systemy są osobne, ale przy kilkudziesięciu zamówieniach miesięcznie wystarczy dyscyplina i kilka zakładek w przeglądarce. Potem przychodzi wzrost. Drugi kanał sprzedaży, trzeci kurier, system ERP, program do fakturowania, narzędzie do email marketingu, platforma fulfillmentu. Każdy system rozwiązuje jeden konkretny problem. Każdy wymaga osobnego logowania, osobnej
Czytaj dalej →
Email marketing to nadal jeden z kanałów z najwyższym ROI w e-commerce. Problem w tym, że większość właścicieli sklepów używa go na poziomie "wyślij newsletter raz na miesiąc" i zostawia większość pieniędzy na stole. Porzucone koszyki, brak sekwencji powitalnej, zero segmentacji, maile transakcyjne wysyłane przez serwer hostingowy który ląduje w spamie — to standard, nie wyjątek. Brevo (dawniej Sendinblue) to narzędzie, które pozwala to zmienić bez wydawania fortuny i bez zatrudniania developer
Czytaj dalej →
Francja to trzeci największy rynek e-commerce w Europie. W 2024 roku obroty e-commerce we Francji wyniosły 175,3 mld euro — wzrost o 9,6% rok do roku. 41,6 miliona Francuzów robi zakupy online, co stanowi 73% populacji powyżej 15. roku życia. To rynek porównywalny z Niemcami pod względem dojrzałości i wymagań — ale zupełnie inny kulturowo i prawnie. Dobra wiadomość dla polskiego sprzedawcy: Francja jest w Unii Europejskiej. Brak Brexitu oznacza brak ceł, brak odpraw celnych, brak skomplikowaneg
Czytaj dalej →